Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania główne bezmięsne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania główne bezmięsne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 maja 2026

Ziemniaki tłuczone z zasmażaną kapustą kiszoną

 Kurcze! Już dawno nie jadłem nic równie pysznego, jak to kultowe danie kuchni łemkowskiej. Oczywiście, że do takiego zestawu idealnie pasuje nasz narodowy schaboszczak, ale kto by się przejmował jego brakiem w tak świetnym składzie, jakim są ziemniaki i zasmażana kapusta. Po więcej łemkowskich smaków sięgajcie do książki Kuchnia Łemkowska z Ropek Grażyny Betlej-Furman. Póki co, zachęcam do wypróbowania przepisu.
 

 

Arek Gie







Składniki:
 

 

 

 

500 g kapusty kiszonej
2 liście laurowe
4 ziarna ziela angielskiego
1 łyżeczka mielonego kminku
4 łyżki masła
2 ząbki czosnku
3 łyżki mąki pszennej
Ziemniaki z okrasą:
1 kg ziemniaków
1/4 szklanki mleka (60-70 ml)
1 łyżka masła do ziemniaków
2 cebule
1 łyżka masła do okrasy
1 łyżeczka ziaren kminku

 

 

 

 

Przygotowanie:
 

 

 

 

Kapustę zalewamy zimną wodą tak, by była przykryta. Dodajemy ziele angielskie, liście laurowe i kminek mielony. Gotujemy trzy kwadranse.
Cztery łyżki masła roztapiamy na patelni, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, chwilę przysmażamy (max. 2 minuty), wsypujemy mąkę. Mieszamy do momentu przyrumienienia mąki, wlewamy pół szklanki (125 ml) zimnej wody. Szybko rozrabiamy i wlewamy do kapusty, dokładnie z nią łącząc. Ponownie zagotowujemy, doprawiając do smaku solą, cukrem i pieprzem.
Ziemniaki obieramy, gotujemy w osolonym wrzątku, ugniatamy na puree, dodając w trakcie masło i mleko.
Cebule obieramy, kroimy w piórka, smażymy na maśle z ziarnami kminku.
Na talerzu układamy ziemniaki, obkładamy zasmażaną kapustą, okraszamy przyrumienioną cebulką.

 


 

sobota, 20 września 2025

Gnocchi w sosie serowym

 Prawdę mówiąc, na to syte, pyszne i szybkie danie skusiła mnie promocja na tarty ser. To nie było tak, jak myślicie. Po prostu potrzebowałem trochę do roladek, a w promce było opakowanie XXL, więc wziąłem-cena skusiła. Roladki zrobione, ser został i se leżał kilka dni. Z autopsji wiem, że nawet jak szczelnie zamknę, taki towar za długo nie poleży, bo jakiś "szpinak" na nim wychodzi. Ostatnio zapracowany bardzo jestem, więc wymyśliłem takie oto kluchy w niecałe 20 minut. Wyszło dobrze, więc polecam
 

 

Arek Gie

 


 

 

 

 

 

 

 

Składniki:
 

 

 

 

500 g gnocchi
400 ml śmietanki 18%
300 g startego sera gouda
200 g świeżego szpinaku
mielona gałka muszkatołowa
czosnek granulowany
sól, pieprz

 

 

 

 

Przygotowanie:

 

 

 

 

 Gnocchi gotujemy wg przepisu, który zawartym jest na opakowaniu.
Do dużego rondelka przelewamy śmietanę, podgrzewamy. Partiami dodajemy starty ser oraz szpinak, mieszamy do momentu aż ten pierwszy się rozpuści w śmietance. 
Gdy kluski będą już ugotowane, przekładamy je przy pomocy łyżki cedzakowej do rondla z sosem serowo-szpinakowym.
Całość doprawiamy do smaku gałką muszkatołową, czosnkiem, solą oraz pieprzem.

 


 



niedziela, 1 czerwca 2025

Pieczone bataty z fetą i warzywami

Pomysł na treściwe bezmięsne danie. Od razu zaznaczę, że jest mega pyszne i cieszę się, że trochę mi zostało, bo zabiorę je do pracy na drugie śniadanie.
Polecam Arek Gie









Składniki:
 

 

 

8 sztuk niewielkich batatów
500 g szparagów
1 mała cukinia
500 g pomidorków koktajlowych
200 g sera fety
250 g gęstej śmietany 18%
1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano
1 łyżeczka suszonego czosnku
100 g rukoli
1 opakowanie kiełków np. rzodkiewki
oliwa do skropienia
sól, pieprz

 

 

 

 

Przygotowanie:
 

 

 

 

Bataty myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem, nakłuwamy, przekładamy do airfryera (lub piekarnika), skrapiamy oliwą i oprószamy solą. Pieczemy 1 godzinę w temperaturze 200°C (w zależności od wielkości bulw).
 

Pozostałe warzywa myjemy, układamy na blaszce do pieczenia-szparagi i cukinię kroimy na mniejsze kawałki. Również, jak w przypadku batatów, skrapiamy oliwą i oprószamy solą oraz pieprzem. Pieczemy 25 minut w temperaturze 180°C.
 

Ser rozkruszamy w dłoniach, przekładamy do wysokiej miski, wlewamy śmietanę i miksujemy na gładko z bazylią, czosnkiem i oregano. Do smaku doprawiamy solą i pierzem.
 

Na talerzach układamy rukolę, układamy przekrojone wzdłuż na pół, bataty. N środek każdego z nich kładziemy porządną łyżkę fety. Układamy upieczone warzywa, posypujemy kiełkami rzodkiewki.


 

sobota, 9 marca 2024

Pieczony kalafior z kopytkami w śmietanowym sosie

 Danie dla tych, którzy lubią bezmięs lub poszczą w piątki. Ja zdecydowanie należę do tych pierwszych, choć mieszkanie w Częstochowie powinno zobowiązywać :P Dżołk ofkors :P Jak to się mówi: Pod latarnią najciemniej ;) Ale nie o tym przecież ma być mowa...Kopytka rzecz oczywista, do nich sosik musi być...to tego kalafior al dente i macie pyszne danie gotowe. Czy polecam?...No przecież! A! BTW! Bez żadnych insynuacji dot. zdjęć :P To nie mój problem xD
Arek Gie








Składniki:
 

 

 

 

Kopytka:
 

 

 

 

800 g ziemniaków
300 g mąki pszennej
50 g mąki ziemniaczanej
 

 

 

 

Pieczony kalafior:
 

 

 

 

1 kalafior
50 ml oleju
sól, pieprz
 

 

 

 

Sos śmietanowy:
 

 

 

 

1 łyżka masła
1 łyżka mąki
500 ml śmietanki 12%
4 łyżki posiekanego koperku
2-3 łyżki soku z cytryny
sól, pieprz

 

 

 

 

Przygotowanie:
 

 

 

 

Kopytka:
 

Ziemniaki obieramy, gotujemy w osolonym wrzątku do miękkości. Odcedzamy, odparowujemy, studzimy i mielimy.
 

Do zmielonych ziemniaków dodajemy obie mąki, zagniatamy ciasto (w razie potrzeby dosypujemy mąkę-zależy to od rodzaju ziemniaków). Z przygotowanej masy formujemy walce o grubości 2-3 cm i kroimy po przekątnej na 2-3 cm.
 

Tak przygotowane kopytka gotujemy w osolonym wrzątku 3-4 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię.
 

Pieczony kalafior:
 

Warzywo dzielimy na różyczki, przekładamy do naczynia żaroodpornego, skrapiamy olejem i oprószamy solą i pieprzem. Naczynie szczelnie przykrywamy i zapiekamy 45-50 minut w temperaturze 200°C
 

Sos śmietanowy:
 

Masło rozgrzewamy w rondelku, dodajemy mąkę, którą lekko podsmażamy. Mieszając dolewamy cienkim strumieniem śmietankę. Podgrzewamy by sos nabrał gęstości. Dosypujemy świeżo posiekany koperek. Do smaku doprawiamy sokiem z cytryny, solą oraz pieprzem.
 

Kluski podajemy z kalafiorem, polanym sosem śmietanowym.








niedziela, 11 lutego 2024

Spaghetti z groszkiem

 Delikatnie muśnięty groszkiem makaron z dodatkiem aromatycznego estragonu. Magiczne danie, choć może tak nie wygląda. Danie zmontowane na prędko po pracy w granicach 23-24. Polecam
Arek Gie








Składniki:
 

 

 

 

250 g makaronu spaghetti
500 g mrożonego groszku
1 łyżka masła
50 ml śmietanki 30%
1 łyżka estragonu
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
sól, pieprz

 

 

 

 

 

Przygotowanie:
 

 

 

 

 

Makaron gotujemy wg przepisu zawartego na opakowaniu. Zostawiamy trochę wody z gotowania makaronu.
 

Groszek gotujemy w osolonym wrzątku. Przecieramy przez drobne sito. Przelewamy do garnka dodając masło i estragon. Zagotowujemy, cały czas mieszając. Wlewamy śmietankę, wrzucamy makaron, podgrzewamy dokładnie łącząc z sosem. W razie potrzeby dodajemy wodę z gotowania, wg uznania. 

Do smaku doprawiamy solą i pieprzem.
 

Podajemy z posiekaną natką.

piątek, 2 lutego 2024

Pappardelle w aksamitnym sosie

 Może specjalnie jakoś tam nie wygląda. Jednak zapewniam, smakuje obłędnie. Dosłownie 20 minut i macie pyszne i syte danie. Nie trzeba wydziwiać, stać przy garach, pilnować, doglądać, mieszać i 'buk' wie co jeszcze. Składniki dostępne w każdym sklepie, więc do dzieła. Oliwę możecie "zaoszczędzić" z przygotowywania np sałatki z tuńczykiem. Ja to takie rarytasy chomikuję w słoiczkach i dodaję do dań.
Makaron gorąco polecam
Arek Gie








Składniki:
 

 

 

 

250 g makaronu pappardelle
4 łyżki parmezanu
3 żółtka jaj
2 łyżki natki pietruszki
5 łyżek oliwy z tuńczyka
sól, pieprz

 

 

 

 

Przygotowanie:
 

 

 

 

Makaron gotujemy zgodnie z przepisem zawartym na opakowaniu (50 ml wody z gotowania makaronu zostawiamy). Odcedzamy.
 

W garnku mieszamy żółtka jaj, parmezan, natkę i oliwę. Wrzucamy gorący makaron, dolewamy wodę, energicznie mieszamy. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem.
 

Podajemy od razu po przygotowaniu.




piątek, 24 listopada 2023

Kebab bezmięsny w tortilli

Ło kryste panie! Tera to sam siebie zaskoczyłem i muszę się po głowie pogłaskać, bo takie to dobre. Nieźle to sobie wymyślił. No powiem, że opcji na dzisiejszą obiado-kolację było mnóstwo. Jednak ten oto bezmięsny kebab wygrał moje zmagania w łepetynie. Mówię Wam...nie dość, że jest pyszny, to jeszcze szybko się robi. Ta, wiem...szkoda, że nie samo, ale prawie. Do tego mega sos czosnkowy i żaden wampir do was się nie zbliży. Łapta produkty, które wklepię poniżej.
Ukłony, ukłony...Arek Gie







 

Składniki:
 

 

 

 

200 g kotletów sojowych
3 łyżki oleju sezamowego
1 litr bulionu warzywnego
10 g przyprawy kebab shoarma
1 pomidor
2 ogórki konserwowe
4 jajka
1 sałata
200 g jogurtu bałkańskiego
1 łyżka majonezu
1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano
3 ząbki czosnku
8 naleśników tortilli
cukier
sól, pieprz

 

 

 

 

Przygotowanie:
 

 

 

 

Kotlety sojowe moczymy przez kwadrans w gorącym bulionie warzywnym. Odcedzamy, studzimy i kroimy w centymetrowe paski.
Na rozgrzany olej wrzucamy pokrojone kotlety, dodajemy przyprawę i smażymy, dokładnie łącząc ze sobą produkty.
Z jajek robimy jajecznicę (najlepiej na maśle).
Pomidora i ogórki kroimy na plasterki.
Jogurt mieszamy z majonezem, przeciśniętym przez praskę, czosnkiem oraz z ziołami. Do smaku doprawiamy cukrem solą i pieprzem.
Płaty tortilli podgrzewamy na suchej patelni. Na każdy układamy sałatę, kotlety, jajecznicę, pomidora i ogórka. Polewamy sosem i zwijamy w rulon.




wtorek, 7 grudnia 2021

Jesienne krokiety

Krokiety, to taka klasyka kulinarna. Każdy kiedyś je jadł i dla większości jest to porządne danie, nad którym nie ma się co rozwodzić... Krokiety mają sprawić, że będziemy syci, a ich smak jest dobry, znaczy przewidywalny! No i w tym momencie moja fantazja kulinarna podpowiada mi: "eksperymentuj z utrwaloną wersją"! Wymyśliłem więc, że białą kapustę w farszu zastąpię brukselką, której smak dodaje nutę goryczki. A dla uzyskania zwartej struktury farszu, dodam żółtego sera - Gouda, który dodatkowo nadaje całemu nadzieniu jeszcze bardziej wyrazisty i oryginalny smak. Połączenie tych smaków bardzo mi odpowiada. Zmienia w pozytywny sposób to, do czego przywykłem, jedząc klasyczne krokiety. Wszystkich, którzy lubią eksperymentować z nowymi smakami, zapraszam do zapoznania się ze szczegółowym przepisem na krokiety z brukselką, w którym są wymienione wszystkie składniki i sposób przygotowania. Zrobicie to z łatwością! Życzę smacznego.

 

<WJ>

 


 

 

 

Składniki:

 

 

2 jajka

1 szczypta soli

1,5 szklanki mleka

1,5 szklanki gazowanej wody

2 szklanki mąki

1 cebula

1 łyżka masła

400 g pieczarek

300 g brukselki

200 g sera gouda

sól, pieprz




Przygotowanie:



Jajka ubijamy ze szczyptą soli.

Następnie dodajemy mleko i wodę.

Mąkę przesiewamy, dodajemy do ubitych jajek wymieszanych z mlekiem i wodą.

Miksujemy na gładko.

Smażymy na rozgrzanej patelni z odrobiną tłuszczu.

 

 

Cebulę obieramy ,kroimy w kostkę i dusimy na łyżce masła. Dodajemy starte na dużych oczkach pieczarki , posiekaną brukselkę, odparowujemy z nadmiaru płynu ,ostudzamy. Mieszamy ze startym serem. Oprószamy solą i pieprzem.

 

Farsz umieszczamy na naleśnikach, zawijamy i zapiekamy w temperaturze 180°C przez 30 minut.

 

Podajemy z ulubionym sosem.

 

 


 

środa, 6 października 2021

Prosta zupa z kapusty

Moja Babcia zawsze mówiła: Istota tkwi w prostocie. Bez nadmiaru składników, jednak bogata w smak. W to, co najistotniejsze. Pokochałem ten smak, który na zawsze będzie kojarzył się z Nią.

 


 

 

 

 

 

Składniki:

 

 

1 por

1 mały seler korzeniowy

2 pietruszki

3 marchewki

1 cebula

4 ziemniaki

6 liści białej (młodej) kapusty

2 pomidory

1 pęczek koperku

sól, pieprz

 

 

Przygotowanie:

 

 

Włoszczyznę (por, marchew, seler, pietruszki, opaloną cebulę) zalewamy zimną wodą-2 litry (z płaską łyżeczką soli), gotujemy do miękkości. Warzywa wyjmujemy z wywaru, marchew kroimy w talarki.

Pokrojone w kostkę ziemniaki, wrzucamy do wywaru, gotujemy do momentu, kiedy ziemniaki będą al dente. Wtedy dodajemy poszatkowaną kapustę. Gotujemy przez kwadrans.

Pomidory sparzamy, obieramy ze skóry, kroimy w ósemki.

Wrzucamy do zupy.

Gotujemy 20-25 minut.Pod koniec dodajemy marchewkę pokrojoną w talarki.

O smaku doprawiamy solą i pieprzem.

Podajemy z posiekanym koperkiem.

 

 


 


piątek, 24 września 2021

Bigos wegetariański

Nie jest to typowy polski bigos, na który czekamy przez kilka dni. Bardziej lekka przekąska w upalne dni, gdzie królują świeże warzywa. 

 


 

 

 

Składniki:

 

 

1 mała główka młodej kapusty

2 pomidory

250 g pieczarek

250 g parówek sojowych

2 ząbki czosnku

1 mała żółta cukinia

sól, pieprz

 

 Przygotowanie:

 

Kapustę grubo szatkujemy, podlewamy 100 ml wody i sparzamy pod przykryciem. Obrane ze skóry pomidory, kroimy w kostkę, dodajemy do kapusty wraz z pokrojonymi pieczarkami, parówkami i rozgniecionym czosnkiem. Dusimy pod przykryciem przez dwa kwadranse(przy początku drugiego dodajemy cukinię). Do smaku doprawiamy solą i pieprzem.

 



środa, 18 sierpnia 2021

Zupa pomidorowa

Późne lato i jesień to czas największej obfitości świeżych owoców i warzyw, a dla szczęśliwców posiadających własne uprawy, to wręcz takich "prosto z krzaka"! Ech, jeśli ktoś ma szansę porównać smak pomidora uprawianego na plantacjach i takiego właśnie "prosto z krzaka", którego "wykarmiła matka ziemia", a letnie słońce sprawiło, że nabrał finalnej barwy... to zrozumie o jakiej różnicy mówię! No i pomidor jest dziś głównym bohaterem mojego przepisu kulinarnego! Owszem w doborowym towarzystwie innych warzyw i świeżej zieleniny, ale to on "gra pierwsze skrzypce"! Będzie pomidorowa! Ale, jak już od pewnego czasu u mnie, bez dodatku mięsa! Myślę, że ta propozycja może zainteresować nie tylko vegan, ale i tych z was, którzy w okresie letnim nie odczuwają potrzeby jedzenia produktów pochodzenia zwierzęcego. Zatem wszyscy zainteresowani proszeni są o wgląd w szczegóły przyrządzenia tej lekkiej i aromatycznej "pomidorówki", a ja życzę smacznego!

 


 

 

 

 

Składniki:

 

 

800 g żółtych pomidorów

500 g młodej marchewki

2 selery korzeniowe (młode z natką)

1 pęczek młodej pietruszki z natką

2 młode pory

2 cebule

1 łodyga lubczyku

3 liście laurowe

2 ziela angielskie

Sól, pieprz

 

 

 

Przygotowanie:

 

Pomidory myjemy, kroimy na ćwiartki. Zalewamy zimną wodą 1 cm ponad ich powierzchnię. Gotujemy 15 minut od czasu wrzenia. Przecieramy przez drobne sito.

 

W tym samym czasie przygotowujemy bulion warzywny.

 

Warzywa szorujemy, obieramy, natki związujemy (selera, pietruszki i lubczyk), razem z opaloną cebulą przekładamy do garnka, zalewamy zimną wodą (2-3 cm ponad powierzchnię warzyw). Dodajemy liście laurowe, ziele angielskie, zagotowujemy, dosypujemy płaską łyżeczkę soli, płomień zmniejszamy. Gotujemy pod przykryciem przez 40 minut. Warzywa wyjmujemy, marchewki kroimy w talarki.

 

Do wywaru wlewamy przetarte pomidory, zagotowujemy. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem.

 

Podajemy z makaronem oraz posiekaną natką pietruszki.

 

 


 



niedziela, 23 maja 2021

Botwinka wegetariańska

Jak co wiosnę „nadciągają” nowalijki. Zawsze z wielką niecierpliwością czekam na tę porę roku. Jednak w tym roku wiosna przyniosła nie tylko młode warzywa. Przyszły i nowe, choć wcale nie oczekiwane przeze mnie. Trzeba było uporać się z faktem i podjąć radykalne działania. Znający mnie wiedzą, że moimi warzywami są buraki i pomidory. Te pierwsze, jak zupa, to obowiązkowo botwinka. Do tej pory przeważnie robiłem na wywarze z wędzonych kości. I właśnie ta zmiana nastąpiła. Musiałem ograniczyć mięso do minimum, więc powstała wersja wegetariańska. I wiecie co? Wcale tak źle nie jest, choć tęsknię za słoniną konserwową i boczusiem, i golonką, i…no dobra. Kiedyś w ograniczonych ilościach jeszcze spożyję. Wracając do zupy. Wędzone tofu dało radę i, serio, nawet posmakowało. Idealnie wkomponowało się nadając zupie lekko „dymnego” smaku.

 

<AG>

 


 

 

 

 

 

Składniki:

 

 

1 włoszczyzna

2 ząbki czosnku

2 cebule

2 pęczki botwinki

4 liście laurowe

4 ziarna ziela angielskiego

1 łyżeczka majeranku

50 ml koncentratu barszczu czerwonego

1 pęczek koperku

180 g wędzonego tofu

2 jajka

600 g ziemniaków

1 duża cebula (do okraszenia ziemniaków)

100 ml oleju

Cukier

Sól, pieprz

 

 

 

Przygotowanie:

 

 

Warzywa obieramy zalewamy zimną wodą, dosypujemy płaską łyżeczkę soli, dodajemy liście laurowe, ziele angielskie, kilka ziaren czarnego pieprzu i rozgniecione ząbki czosnku. Zagotowujemy. Zmniejszamy płomień, dodajemy opalone dwie cebule. Gotujemy przez 45 min. na wolnym ogniu. Warzywa wyjmujemy, marchew kroimy w talarki. Razem z pokrojonym w kostkę tofu dodajemy z powrotem do zupy. Po chwili dodajemy pokrojone pęczki botwinki oraz 100 ml koncentratu buraczanego. Gotujemy przez kwadrans z dodatkiem majeranku. Do smaku doprawiamy solą, pieprzem i odrobiną cukru.

Jajka gotujemy  na twardo.

Ziemniaki obieramy, gotujemy w osolonym wrzątku. Odcedzamy i okraszamy zeszkloną na oleju, cebulą.

Zupę podajemy z ziemniakami, pokrojonym jajkiem oraz posiekanym koperkiem.

 

 


 



sobota, 8 maja 2021

Bezmięsne pulpety w sosie pomidorowym

Pora na kolejne szaleństwa w kuchni. Bardzo bezmięsne danie, o bardzo apetycznym wyglądzie, z nieziemsko wdzięcznymi boczniakami. Jakiś czas temu rozpisywałem się o ich właściwościach nie tylko odżywczych, ale też leczniczych. Natomiast ich struktura pozwala czarować z nich cuda. Pulpety są aromatyczne i bardzo delikatne. Można je podać z ulubionymi dodatkami takimi jak kasza, ziemniaki, czy jak w moim przypadku, makaron. Koneserom grzybów i bezmięsnych, odżywczych dań, gorąco polecam.

 

<AG>

 

 


 

 

 

 

 

 

Składniki:

 

 

 

250 g boczniaków

2 cebule

1 łyżeczka przyprawy pomidor z czosnkiem i bazylią

½ bułki poznańskiej

1 jajko

500 ml passaty pomidorowej

Ksylitol

Sól, pieprz

 

 

 

 

Przygotowanie:

 

 

Grzyby oczyszczamy, kroimy w paski. Razem z posiekaną cebulą i przyprawą smażymy na oleju, często mieszając. Studzimy, mielimy na średnich oczkach z bułką.

Następnie wbijamy jajko, dokładnie wyrabiamy. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem.

Z przygotowanej masy formujemy kulki wielkości dużego orzecha włoskiego. Pulpety smażymy na rumiano, na rozgrzanym oleju.

 

W rondelku szklimy cebulę, zalewamy odrobiną wrzątku, dusimy pod przykryciem przez kilka minut. Wlewamy passatę, do smaku doprawiamy solą, pieprzem i ksylitolem. Dodajemy pulpety, podgrzewamy.

Podajemy z ulubionymi dodatkami.

 

 

 

 


 

czwartek, 6 maja 2021

Flaczki z kotletów sojowych

To jedno z nielicznych dań, po które sięgnąłem po wielu, wielu latach. Coś, co zwie się, jak się zwie, wcale nie musi tak smakować. Na szczęście spróbowałem i pokochałem to danie. Niestety, jak to w życiu bywa, nie długo cieszyłem się delektowaniem się tej zupy. Postanowiłem więc, poszukać alternatyw, które w jakiś sposób pozwolą zastąpić, nie tracąc zbyt wiele z niesamowitego aromatu. O konsystencję można sprzeczać się. Jednak dla kogoś, kto musi uważać na produkty mięsne lub z wyboru zrezygnował z jego spożywania, jest to przepis na miarę „złota”.

 

<AG>

 


 

 

 

 

 

Składniki:

 

 

 

100 g kotletów sojowych

2 marchewki

2 pietruszki

1 seler korzeniowy

1 por (biała część)

1 cebula

2 ząbki czosnku

1/2 łyżeczki startego imbiru

1 łyżka koncentratu pomidorowego

1 łyżka majeranku

2 liście laurowe

4 ziarna ziela angielskiego

4 ziarna czarnego pieprzu

1 łyżeczka startej gałki muszkatołowej

1/2 łyżeczki mielonej ostrej papryki

1 łyżeczka mielonej papryki słodkiej

1 łyżka masła

1 łyżka mąki

sól, pieprz




Przygotowanie:




Warzywa oczyszczamy, kroimy (bez marchewek), zalewamy zimną wodą (2 cm powyżej warzyw),dodajemy liście laurowe, ziele angielskie i pozostałe przyprawy, dodajemy płaską łyżeczkę soli, zagotowujemy, zmniejszamy płomień, gotujemy na wolnym ogniu (pod przykryciem) przez około godzinę. Warzywa wyjmujemy.

Do wywaru wrzucamy kotlety, gotujemy około pięciu minut, wyjmujemy, kroimy w paski. Wrzucamy z powrotem do wywaru.

W tym samym czasie marchew ścieramy, smażymy na oleju z dodatkiem przeciśniętego przez praską, czosnkiem i startym imbirem. Wrzucamy do zupy, zagotowujemy, dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy.

 

Masło podgrzewamy na patelni, dodajemy mąkę, smażymy ciągle mieszając. Dolewamy chochlę wywaru, dokładnie mieszamy, dodajemy do zupy, dokładnie rozprowadzamy.

 

Do smaku doprawiamy gałką muszkatołową, solą oraz pieprzem.

 

 


 

piątek, 23 kwietnia 2021

Kotlety mielone z boczniaków

Przyszła ochota na kotlety mielone? Jesteście na diecie i nie wiecie co zrobić, by zaspokoić łaknienie? No to „lecę” na odsiecz z niecodzienną propozycją kulinarną.

Boczniaki zawierają białko przyswajalne w 70 %., sporo nienasyconych kwasów tłuszczowych. Mają komplet witamin z grupy B, witaminę C, a także wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, selen, sód i cynk.

Dzięki niezwykłym zaletom odżywczym i korzystnemu działaniu na organizm boczniaki zaliczane są do grzybów leczniczych. Jadane regularnie obniżą stężenie cholesterolu i poziom cukru, poprawią stan naczyń krwionośnych. Boczniaki zawierają ergotioneinę – przeciwutleniacz, który chroni komórki przed uszkodzeniami i starzeniem się. Boczniaki nie tracą tego składnika nawet podczas obróbki termicznej.

Naukowcy japońscy wykazali, że ekstrakt z boczniaka zawierający aktywną substancję – pleuran – może powodować zmniejszanie guzów nowotworowych. Badacze słowaccy wyizolowali z boczniaka beta-glukan – związek poprawiający odporność organizmu i zwalczający niektóre nowotwory.

Więc podwijamy rękawy i do dzieła! Serdecznie zapraszam na aromatyczne kotlety z tych niesamowicie zdrowych grzybów.

 

<AG>

 

 


 

 

 

 

 

Składniki:

 

 

400 g boczniaków

1 cebula

1 jajko

2 łyżki mąki z ciecierzycy

Bułka tarta (bezglutenowa)

Sól, pieprz

Olej do smażenia

 

 

 

Przygotowanie:

 

 

 

Grzyby oczyszczamy, kroimy w paski. Razem z posiekaną cebulą smażymy na oleju, często mieszając. Pod koniec dodajemy posiekany czosnek. Studzimy, mielimy na średnich oczkach.

Następnie wbijamy jajko, dodajemy mąkę i łyżkę bułki tartej, dokładnie wyrabiamy. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem.

Z przygotowanej masy formujemy kotlety, które obtaczamy w bułce tartej, smażymy na rumiano.

 

 


 

 


niedziela, 18 kwietnia 2021

Mój gzik

Zdrowa, w sensie - zalecana przez lekarzy żywność, nie musi oznacza wcale, że odtąd będziemy skazani na "mdłe papki", rodem z PRL-owskiego przedszkola, czy szpitala. Jak być może już wiecie, życie postanowiło zweryfikować moje nawyki żywieniowe. Czegoś nie można wcale, coś innego z dużymi ograniczeniami... Ale, ale jest jeszcze cała masa produktów "które można" i tylko fantazja gotującego pozwala jeść smacznie, lub bardzo smacznie. Dzisiejsza propozycja dania, które mam na obiad (ale nie musi być stricte obiadem), to moja wersja "wielkopolskiego gzika" z ziemniakami pieczonymi w mundurkach, w piekarniku. Jest to naprawdę dobre i nie zaszkodzi tym, którzy muszą odstawić mięso z diety! Pozostali też mogą spróbować! A jak to się robi "po mojemu", dowiecie się z szczegółowego opisu w zamieszczonym linku. Smacznego! 

 

<WJ>

 


 



Składniki:


500 g młodych ziemniaków

200 g serka wiejskiego

2 łyżki śmietany 18%

1/2 pęczka rzodkiewek

1 łyżeczka pieprzu białowieskiego

4 łyżki oleju

sól, pieprz


 

Przygotowanie:




Ziemniaki dokładnie myjemy, osuszamy, większe kroimy i mieszamy w oleju z dodatkiem przypraw. Pieczemy 30 minut w 180°C.

 

Rzodkiewki ścieramy na tarce o dużych oczkach, mieszamy z serkiem, śmietaną i posiekanymi liśćmi (nie za dużo) rzodkiewek. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem. Chłodzimy.

 

Gorące ziemniaki podajemy z serkiem oraz z posiekanymi liśćmi rzodkiewki.