środa, 14 kwietnia 2021

Gulasz bezmięsny (bezglutenowy)

No i nadszedł ten czas, by zmienić swoje upodobania kulinarne. W życiu tak bywa, czasami choroba weryfikuje. Oczywiście całkiem nie rezygnuję z mięsa, jednak nie będzie już składnikiem głównym wszystkich potraw. Od dzisiaj przepisy będą bardziej lekkostrawne, nie chodzi o termin „fit” bo jakoś nie ciągnie mnie do tego terminu. Będzie bardziej zdrowo, ale równie apetycznie. Dzisiaj przedstawię Wam alternatywę dla gulaszu. Tak, można zrobić bezmięsny choć w smaku przypomina mięso. Tutaj użyłem Jackfruit, czyli owocu drzewa chlebowego. Młody, niedojrzały owoc ma smak i konsystencję podobną do mięsa. Jackfruit można przygotowywać na różne sposoby. Idealnie komponuje się z różnymi warzywami i przyprawami. Jeśli ciekawi jesteście efektu zachęcam do wypróbowania przepisu. Wszystkim, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji lub pragną zmienić swoje przyzwyczajenia żywnościowe, życzę Zdrówka i Smacznego!

 

<AG>

 

 


 

 

 

 

 

Składniki:

 

 

500 g jackfruit z puszki

1 duża cebula

3 ząbki czosnku

4 łyżki oleju z chili

3 łyżki pasty paprykowej

250 ml passaty pomidorowej

1 łyżeczka majeranku

1 łyżeczka tymianku

1 łyżeczka mielonego kminku

½ łyżeczki ostrej papryki

1 łyżeczka wędzonej papryki

1/3 łyżeczki mielonej gorczycy

1 łyżka mąki z ciecierzycy

1 mała czerwona papryka

Sól, pieprz

 

 

 

Przygotowanie:

 

 

Jackfruit odcedzamy z zalewy, płuczemy pod bieżącą wodą, większe kawałki kroimy na pół. Osuszamy papierowym ręcznikiem.

 

Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy posiekaną cebulę i czosnek, szklimy, wrzucamy owoc. Smażymy przez kilka minut, delikatnie mieszając. Pod koniec wsypujemy mąkę.

Następnie dodajemy pastę paprykową, passatę pomidorową, zalewamy wrzątkiem. Dokładnie mieszamy, dodajemy przyprawy i dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu przez kwadrans.

Paprykę kroimy na mniejsze kawałki po kwadransie dodajemy do sosu.

Całość dusimy na wolnym ogniu przez 10 minut. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem.

 

Podajemy z kaszą i ogórkiem kiszonym.

 


 


wtorek, 13 kwietnia 2021

Naleśniki z serkiem i sosem malinowym

Moja propozycja na dziś, może znaleźć dwojakie zastosowanie. Może być lekkim daniem obiadowym, ale na słodko. A dla tych, którzy jednak preferują bardziej tradycyjne dania obiadowe, będzie to doskonały deser. Zatem dziś proponuję naleśniki z farszem serowym i sosem malinowym! Jeżeli takie naleśniki was kuszą, to zapraszam do zapoznania się z tym jak i z czego je przygotować. Szczegóły w linku. Smacznego!

 

<WJ>

 


 

 

 

 

Składniki:

 

 

 

2 jajka

szczypta soli

1,5 szklanki mleka

1,5 szklanki wody gazowanej

2 szklanki mąki

4 opakowania serka waniliowego (może być Danio)

250 g świeżych malin

Cukier

100 ml zimnej wody

1 łyżka mąki z tapioki

 

 

 

Przygotowanie:

 

 

Jajka ubijamy ze szczyptą soli.

Następnie dodajemy mleko i wodę.

Mąkę przesiewamy, dodajemy do ubitych jajek wymieszanych z mlekiem i wodą.

Miksujemy na gładko.

Smażymy na rozgrzanej patelni z odrobiną tłuszczu.

 

 

Każdy płat naleśnika obficie smarujemy serkiem, zawijamy.

 

Maliny płuczemy, przekładamy do rondelka, dolewamy odrobinę wody. Zagotowujemy, do smaku doprawiamy cukrem. Mąkę rozrabiamy w 100 ml zimnej wody, dodajemy do malin. Zagotowujemy, cały czas mieszając.

 

Naleśniki podajemy polane ciepłym sosem malinowym.




 

sobota, 10 kwietnia 2021

Pieczona polędwica z dorsza ze szparagami

To jedna z najsmaczniejszych ryb, która często gości na moim stole. Delikatne mięso w połączeniu ze szparagami i sosem beszamelowym, stanowi idealne połączenie smaków. Nie należy może do najtańszych, jednak co jakiś czas można pozwolić sobie na odrobinę „szaleństwa", do czego serdecznie zachęcam.

<AG> 








Składniki:


600 g polędwicy z dorsza

1 pęczek zielonych szparagów

1 łyżka masła

1 łyżka mąki

300 ml mleka

1 łyżeczka gałki muszkatołowej

sól, pieprz




Przygotowanie:



Polędwicę osuszamy, oprószamy solą i pieprzem.

 

Szparagi oczyszczamy, obłamujemy w miejscu, gdzie same pękają.

 

Rybę i warzywo, przekładamy do naczynia żaroodpornego.

 

Przygotowujemy sos:

 

Masło w rondelku rozgrzewamy, następnie wsypujemy mąkę, którą lekko podsmażamy. Powoli dodajemy mleko, cały czas mieszając, podgrzewamy. Sos do smaku doprawiamy solą, pieprzem i świeżo tartą gałką muszkatołową. Sosem zalewamy polędwicę i szparagi.

 

Całość zapiekamy 35 minut w 180°C

 

 


 

środa, 7 kwietnia 2021

Sałatka makaronowa z wędzonym kurczakiem

Sałatki popełniam średnio co drugi dzień, przeważnie do pracy. Mnóstwo zieleniny, warzyw i owoców. Tym razem było losowanie…Wszak miałem ochotę na sałatkę makaronową i w rękę wpadł mi makaron grecki, taki w kształcie ryżu. Patrzę, filet wędzony, rzucam kolejnym okiem :P po lodówce i wiem już co zrobić. Chcecie? Jeśli nie, to i tak zechcecie :P Kilka składników i gotowe.

 

<AG>

 

 

 

 

 

 

Składniki:

 

 

150 g makaronu krithariaki

65 g cieciorki z puszki

170 g kukurydzy konserwowej

200 g groszku konserwowego

125 g sera brie z ziołami

250 g fileta wędzonego z kurczaka

2 łyżki majonezu

Sól, pieprz

 

 

Przygotowanie:

 

 

Makaron gotujemy wg przepisu zawartego na opakowaniu. Studzimy.

 

Wszelakie puszki osączamy z zalewy. Przekładamy do miski.

 

Mięso i ser kroimy w drobną kostkę.

 

Makaron wraz z filetem i brie wpada do puszkowych, które to łączymy z majo, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

 

 


 



 

wtorek, 6 kwietnia 2021

Barszcz biały wg Wojtka

 Dzisiejszy przepis, można śmiało podciągnąć pod sprawdzone powiedzenie: "podróże kształcą"! Czemu to stwierdzenie jest właściwe w tym przypadku? Ano dlatego, że będąc w odwiedzinach, zawsze uda się podpatrzyć coś lokalnego, co choć wszędzie znane w wariancie podstawowym, lokalnie może mieć inne wykonanie, a tym samym i nieco inny smak! Tak było i tym razem. Na śniadanie wielkanocne został przygotowany barszcz biały. Jak dopytałem, tak przygotowywały go dwa nieżyjące już pokolenia kobiet w tej rodzinie. I tak przygotowywany jest obecnie. A żeńska linia tego rodu pochodziła z terenów powiatu włoszczowskiego. Jadłem, smakowało mi tak dobrze, że postanowiłem zaproponować wszystkim śledzącym mój blog kulinarny tę wersję. Czy i Wasz odbiór będzie podobny? Kto chce niech spróbuje i przekona się sam. Nie trzeba z tym czekać do kolejnych świąt! Szczegóły przygotowania w zamieszczonym poniżej linku. Smacznego.

 

<WJ>

 






Składniki:




2 pętka białej kiełbasy

500 g wędzonego boczku

4 liście laurowe

4 ziarna ziela angielskiego

1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu

1 litr wody

500 ml zakwasu na barszcz biały

1 łyżka majeranku

200 g słoniny

1 duża cebula

1 duże pętko wędzonej kiełbasy

150 g wędzonej szynki

2 jajka ugotowane na twardo

3 kromki czerstwego pieczywa

Sól, pieprz

 

 

Przygotowanie:

 

 

Mięso płuczemy, zalewamy zimną wodą, dodajemy liście, pieprz i ziele angielskie. Zagotowujemy, płomień zmniejszamy, gotujemy przez kwadrans.

Wywar przecedzamy (mięso wykorzystujemy wg uznania), wlewamy zakwas, ponownie zagotowujemy z  dodatkiem majeranku.

 

Słoninę kroimy w kostkę, na suchej patelni wytapiamy tłuszcz…w ulubionym momencie ( w zależności od preferencji), dodajemy cebulę, szklimy i przekładamy do barszczu. Doprawiamy wg uznania.

 

 

Kiełbasę kroimy w kostkę, podobnie jajka ugotowane na twardo, szynkę oraz czerstwe pieczywo.

 

Na talerz układamy jajka, mięso, pieczywo, zalewamy barszczem.

 

 


 


poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Pulpety indycze w sosie pieczarkowym

Gdy przychodzą święta, marzą nam się tradycyjne, rodzinne potrawy. Oczywiście sałatka jarzynowa, to bigos, gołąbki i wiele staropolskich dań. I przychodzi czas, kiedy kończy się świętowanie. Zaczyna się jedzenie tego, co zostało ze świątecznego stołu…Znacie tę historyjkę? XD No właśnie…każdy zna, i każdy „cierpi katusze”…w końcu przychodzi moment, na „zjadło by się coś innego”. Coś lekkostrawnego, coś takiego „obiadowego”, bo ileż można XD Takie dylematy przeżywamy średnio co pół roku. Właśnie jutro jest dzień, gdzie będziemy chcieli odpocząć od nadmiaru „świątecznych potraw”. Gorąco poleca pulpety z piersi indyka, które wbrew pozorom, nie są suche, a ich delikatny smak podkreślają delikatne grzyby, pieczarki, które z sosem śmietanowym nadają im „pazura”. Serdecznie zapraszam na „powrót do rzeczywistości” w postaci pysznego, lekkiego obiadu.

 

<AG>

 

 


 

 

 

 

 

Składniki:

 

 

 

400 g fileta z piersi indyka

1 żółtko jajka

5 łyżek mąki

250 g pieczarek

50 g masła

1 łyżka lubczyku

2 łyżki słodkiej śmietany 18%

Sól, pieprz

 

 

Przygotowanie:

 

 

Mięso oczyszczamy, kroimy w kostkę. Mielimy na średnich oczkach. Następnie mielimy drugi raz, na najmniejszych oczkach, z dodatkiem kilku kostek lodu. Masę, przy pomocy dłoni, napowietrzamy (oklepujemy) z dodatkiem soli, pieprzu i żółtka.

Z masy formujemy pulpety o wymiarach orzecha włoskiego. Obtaczamy w mące, lekko obsmażamy na suchej patelni, co chwilę zmieniając położenie pulpecików.

 

Sos:

 

Pieczarki oczyszczamy. Dzielimy w proporcji 2/3 i 1/3 (tych wizualnie najładniejszych). 2/3 podsmażamy na maśle, zalewamy wrzątkiem (500 ml), dodajemy lubczyk, lekko oprószamy solą i pieprzem. Zagotowujemy, studzimy i miksujemy na gładko. Przecieramy przez drobne sito, dodajemy śmietanę i lekko podgrzewamy, dodając pokrojone pieczarki i obsmażone uprzednio pulpety. Całość doprawiamy solą i pieprzem.

 

Podajemy z ulubionymi dodatkami.