Bardzo lubię wszelakie owocowe połączenia. Nadają one potrawie całkowicie nowego, unikalnego charakteru. O tej porze roku mandarynki mają swój niepowtarzalny, słodki smak, a ich aromat czuje się już z kilku metrów. Połączenie sera, mandarynek i ananasa wydaje się być nieco dziwnym, jak nie ekstrawaganckim połączeniem. Pomimo swej "dziwności" wszystko tu współgra, a sos nadaje niezwykłego, ostrego pazura (pod warunkiem, że kupicie odpowiedni chrzan). Sałatkę gorąco polecam
Arek Gie
Składniki:
150 g sera żółtego gouda
2 duże mandarynki
3 plastry ananasa (może być z puszki)
1 średniej wielkości cebula
3 łyżki oliwy
1 łyżka chrzanu
1 łyżka śmietany 18%
1 łyżeczka musztardy dijon
sól, pieprz
Przygotowanie:
Śmietanę mieszamy z oliwą, chrzanem i musztardą, do smaku doprawiamy solą i pieprzem.
Ser, ananasa i cebulę kroimy w kostkę. Mandarynki obieramy i kroimy na kawałki.
Wszystkie składniki przekładamy do dużej miski, oprószamy pierzem, mieszamy z uprzednio przygotowanym sosem. Przed podaniem schładzamy.


Nigdy nie jadłam, ale biorę w ciemno!
OdpowiedzUsuńPyszne to było 🔥
UsuńDla mnie to nie jest absolutnie dziwne polaczenie, gdyz ser (nie tylko twardy, ale i plesniowy) jem najczesciej z owocami - wprawdzie glównie z winogronami albo figami, ale gdy ich nie mam pod reka biore tez mandarynki. Bardzo lubie salatke serowa, musze jeszcze spróbowac z ananasem, a takze z tym chrzanowym dressingiem, który bez watpienia dodaje jej smaku.
OdpowiedzUsuńGorąco polecam 😉
Usuń