sobota, 20 lutego 2021

Kiszone rzodkiewki

Kiszenie to jeden z najprostszych sposobów przechowywania żywności znany ludziom od wieków. Zakonserwowane w ten sposób jedzenie jest nie tylko smaczne, lecz także bardzo zdrowe. Kiszonki zawierają witaminy A, C i E, które są silnymi przeciwutleniaczami walczącymi z wolnymi rodnikami. Ich nadmiar zwiększa ryzyko miażdżycy i nowotworów, a także przyspiesza proces starzenia. Kiszonki zawierają również witaminy z grupy B oraz składniki mineralne, takie jak wapń, potas, magnez, żelazo i fosfor. Za sprawą bakterii kwasu mlekowego, które odpowiadają za cały proces fermentacji, są naturalnym probiotykiem zwiększającym odporność. Kwas mlekowy oczyszcza organizm, wspomaga trawienie i zmniejsza poziom cholesterolu. Kiszonki zawierają też sporo cennego błonnika, który m.in. wspomaga odchudzanie, zapobiega zaparciom, reguluje pracę jelit, stabilizuje poziom cukru i zapobiega powstawaniu miażdżycy. <ziko.pl> Całkiem przez przypadek, a może to właśnie miało nadać cel spożywania kiszonek. Nie tylko kapusta i ogórki.  Zapraszam na niecodzienny przepis, mając nadzieję, że w końcu na co dzień będziemy spożywać te probiotyki.

 


 

 

 

 

Składniki:

 

3 pęczki rzodkiewki

5 liści chrzanu

2 wiązki kopru

2 główki czosnku

1 korzeń chrzanu

sól

zimna woda


Przygotowanie:



Rzodkiewki oczyszczamy. Czosnek, chrzan obieramy. Koper płuczemy w zimnej wodzie, podobnie liście chrzanu.

Na spód naczynia układamy liść chrzanu, 2 ząbki czosnku, korzeń chrzanu (kawałek), garść rzodkiewek, łyżkę (płaską) soli. Czynność ten powtarzamy do skończenia produktów. Całość zalewamy zimną wodą i odstawiamy w chłodne miejsce na minimum 10 dni. 

 


 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza