Dawno już nie dodawałem jakiegokolwiek serniczka. Nie, żebym nic nie pichcił...po prostu kilka eksperymentów wylądowało nie na mojej stronie, tylko w koszu...Cóż, tak to czasami wygląda, ale dzięki temu wiem nad czym trzeba popracować.
Pomysł na serniczek wpadł całkiem przypadkowo. Jako "posiadacz" adhd, mam w pakiecie sklerę totalną. Przyjdzie czasem taki z MiB i niczym czarodziejską różdżką machnie przed oczami, a później szukaj...no i czegoś tam szukałem w kuchennych "schowkach", a tu patrzę (ona zresztą też) puszka brzoskwiń! Pewnikiem jakaś promocyja była, więc wziąłem i schowałem w bezpieczne miejsce. A, że ochota na ciacho była, więc od razu zakasałem rękawy...Prezentuję przed Państwem moje nowe "dziecko", namacalny dowód miłości do serniczków i ciast z owocami...Nadciąga Seeeerrrnnniiiczeeek z brzoskwiniami (Państwu się ukłoń i zachęć do skosztowania cię)
A! BTW! Ciasteczka z Lidla
Polecam
Arek Gie
Składniki:
Spód:
210 g ciastek sasanki z sezamem
50 g masła
Sernik:
500 g sera z wiaderka
4 jajka
1 szklanka cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
2 opakowania budyniu śmietankowego
1/2 szklanki oleju
150 ml mleka
1 szklanka mleka w proszku
1 szczypta soli
Dodatkowo:
1 puszka brzoskwiń
1 galaretka brzoskwiniowa
Przygotowanie:
Ciasteczka mielimy na mączkę, łączymy z roztopionym masłem.
Tortownicę o średnicy 23 cm natłuszczamy masłem.
Brzoskwinie kroimy w kostkę. 3/4 układamy na podpieczony spód ciasta.
Na spód wysypujemy ciasteczka połączone z masłem, równomiernie rozprowadzamy i mocno ubijamy. Suszymy przez 5 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 220°C. Wyjmujemy i studzimy.
Ser, żółtka, cukier waniliowy i budynie miksujemy na gładką masę. Następnie cienkim strumieniem wlewamy olej (cały czas miksujemy). Kolejno wsypujemy (po łyżce) mleko w proszku, dokładnie mieszamy.
Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Po ubiciu (cały czas miksując) partiami wsypujemy cukier. Ubijamy do momentu kiedy piana będzie sztywna i lśniąca.
Do ubitej piany dodajemy na przemian, masę serową i mleko. Mieszamy przy pomocy drewnianej łyżki.
Masę przelewamy na podpieczony spód. Pieczemy 50 minut w temperaturze 180°C. Studzimy przy uchylonych drzwiach piekarnika.
Pozostałą część brzoskwiń wraz z zalewą, zagotowujemy, dodajemy galaretkę, dokładnie rozpuszczamy. Gdy przestygnie (a w zasadzie, będzie się już ścinać) wylewamy na wierzch sernika. Przekładamy do lodówki.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz