sobota, 11 lipca 2026

Pieczeń ze szpinakiem do kanapek

 Co jakiś czas kupuję takie mielonki-pieczonki w sklepie, bo jakoś tak bardziej mi wchodzą niż te naszpikowane solanką szynki, polędwice i bók wie jeszcze czym...dla spokojności serduszka, może lepiej nie wiedzieć XD Tak se policzyłem ile foremka kosztuje i doszedłem do wniosku, że taniej i smaczniej (a wyszła petarda) będzie, jak poczynię sam takie cudo. Ktoś powie:  Taniej?!? A tak! Często u mnie w sklepie, mięso mielone z łopatki jest po 10.99 za kg...i nie to marketowe, pakowane, z przeceny bo termin jest do jutra, tylko u rzeźnika. Kupiłem i czym prędzej potruchtałem do domu. Po wyklepaniu i wymieszaniu mięcha z dodatkami przyszedł czas na pieczenie...zapach unoszący się w powietrzu spowodował, że żołądek owinął mnie się wokół kręgosłupa, żądając natychmiastowej konsumpcji mięsno-szpinakowego poemu kulinarnego. Przeżyłem i zeżarłem ogromny kawał, jeszcze na ciepło. Bovsko <3 Polecam Wam tortury związane z przygotowaniem, by cieszyć się wspaniałą foremką mięsnego łakocia. 


Arek Gie 








Składniki:
 

 

 

 

800 g mięsa mielonego z łopatki wieprzowej
3 jajka
4 ząbki czosnku
1 mała cebula
150 g świeżego szpinaku
1 łyżka suszonego majeranku
sól, pieprz

 

 

 

 

Przygotowanie:
 

 

 

 

Do dużej miski przekładamy mięso mielone, do którego wbijamy jajka. Cebulę ścieramy na tarce o drobnych oczkach, czosnek przeciskamy przez praskę i razem ze szpinakiem oraz suszonym majerankiem dodajemy do mięsa. Masę dokładnie wyrabiamy kilka minut, opcjonalnie lekko podlewamy zimną wodą (maksymalnie 100 ml) do smaku doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy do aluminiowej keksówki (jednorazówki do zapiekania) i pieczemy 50 minut w temperaturze 190°C. Studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Kroimy po schłodzeniu w lodówce.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz