sobota, 5 stycznia 2019

Łopatka rozpływająca się w ustach


Ten przepis można zrobić na dwa sposoby. Rodzinka troszkę namieszała (pozytywnie oczywiście) i musieliśmy coś z tym zrobić ;) Więc zapiekliśmy, a później dusiliśmy na wolnym ogniu. Drugi sposób, to najlepiej wszystkie przyprawy zmielić. Jednak wydaje nam się, że pierwsza wersja będzie lepsza. Jak zostanie pieczeń, to można wykorzystać ją w ten sposób.











Składniki


  • 1, 2 kg łopatki wieprzowej
  • Marynata:
  • 1 łyżeczka gorczycy
  • 1 łyżeczka białego pieprzu
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
  • 2 liście laurowe
  • 1 liść kaffiru (opcjonalnie sparzona, starta skórka z limonki)
  • Pozostałe składniki do duszenia mięsa:
  • 2 łyżki cukru palmowego
  • 1 litr gorącego bulionu wołowego
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 1 łyżka mąki
  • 100 ml zimnej wody
  • sól, pieprz

    Przygotowanie


    1. Przygotowujemy marynatę.
      Wszystkie składniki zagotowujemy (około 1,5 l wody), studzimy.
      Mięso nakłuwamy, przekładamy do marynaty na dwa dni. Co kilka godzin obracamy, aj jak nie budzimy się w nocy, to nie ma takiego przymusu ;) Ważne by, co jakiś czas obracać w marynacie.
      Następnie mięso wkładamy w rękaw do pieczenia i zapiekamy 60 min w temperaturze 200°C.

      Studzimy. Kroimy na plastry o grubości około 2 cm. Skrawki zostawiamy, jeszcze nam przydadzą się. Ważne żeby były 4 plastry.
      W rozgrzanym rondlu rozpuszczamy cukier, kładziemy plastry, smażymy chwilę na jednej, jak i na drugiej stronie. Następnie zalewamy gorącym bulionem wołowym. Dodajemy liście i ziele, zmniejszamy płomień i dusimy pod przykryciem około 3 godzin.
      Mąkę rozrabiamy w zimnej wodzie (100 ml), dodajemy do całości, delikatnie mieszamy i dusimy około 20 min.
      Do smaku doprawiamy solą i pieprzem.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza