środa, 25 listopada 2015

Tarhonya z gulaszem wołowym

Tarhonya to węgierskie kluski...Pierwszy raz zetknęliśmy się z nimi w Lidlu (produkt deLuxe)...co nie kupimy, jak kupimy. Lubimy nowości, więc wszystko co mało nam znane, ląduje w koszyku ;) Polecamy takie rozwiązanie, głównie po to, by poznawać produkty. Później siadamy i czytamy...co to, z czym można łączyć itp. Świetna zabawa, a i wiedzy zawsze coś wpadnie ;)










Składniki

200 g Tarhonya
400 g wołowiny
1 cebula
4 ząbki czosnku
1 papryka czerwona
1 łyżka mielonej papryki wędzonej
1 łyżka smalcu
1 łyżka mąki
natka pietruszki
sól, pieprz

 

 

Przygotowanie

 
Mięso wołowe kroimy w kostkę i razem z cebulą podsmażamy na smalcu. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, smażymy jeszcze 1 minutę, oprószamy mąką, chwilę podsmażamy i zalewamy gorącym bulionem. Dodajemy wędzoną paprykę i dusimy na wolnym ogniu do miękkości mięsa. Paprykę kroimy w paski, dodajemy do sosu, dusimy razem 15 min. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem.
Tarhonyę podsmażamy na tłuszczu, po czym zalewamy gorącą wodą i gotujemy 14 min. Odsączamy, podajemy z gulaszem, posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza