Kolejny przepis z cyklu, zjadłbym coś fajnego, ale nie chce mi się stać przy garach. No i nie chciało mi się, więc na prędko wymyśliłem takie oto kotlety po rusku, które okrasiłem smażonym boczkiem i cebulką, a na zapitę był kefir. Przy okazji, boczuś i cebulka były smażone na smalczyku :P Pyszne było, dlatego podsyłam Wam do wielkiego testu.
Arek Gie
Składniki:
250 g białego sera półtłustego
1 kg ziemniaków
1 średniej wielkości cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka suszonego majeranku
2 jajka
1 łyżka mąki ziemniaczanej
4 pełne łyżki mąki pszennej
olej do smażenia
sól, pieprz
Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki, gotujemy do miękkości w osolonym wrzątku. Odcedzamy i studzimy.
Ser, ostudzone ziemniaki i czosnek mielimy. Cebulę drobno siekamy i zrumieniamy na dwóch łyżkach oleju. Razem z jajkiem, majerankiem i mąką ziemniaczaną, wyrabiamy na jednolitą masę (w razie potrzeby dodajemy trochę więcej mąki ziemniaczanej), doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Z przygotowanej masy formujemy 8 kotletów, które zanurzamy w rozkłóconym jajku,następnie obtaczamy w mące pszennej, smażymy na rumiano na rozgrzanym oleju. Podajemy ze smażonymi skwarkami boczku.
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz