Nie łamcie sobie języka, jak ja to zrobiłem. To po prostu zupa z ziemniakami, która pochodzi z kuchni łemkowskiej. Smakiem przypomina kwaśnicę, ale taką postną, bezmięsną, dzięki ziemniakom jest treściwa i bardzo aromatyczna. Propozycja na War pochodzi z książki Kuchnia łemkowska z Ropek Grażyny Betlej-Furman. Ten dań gorąco polecam
Arek gie
Składniki:
1 kg ziemniaków
1 łyżeczka soli
1 łyżka rozmarynu
olej
Wywar:
1 litr soku z kiszonej kapusty
1 litr bulionu warzywnego
2 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
1/2 łyżeczki mielonego kminku
2 cebule
2 łyżki masła
sól, pieprz
Zasmażka:
3 łyżki masła
3 ząbki czosnku
2 łyżki mąki
Przygotowanie:
Zimniaki szorujemy, zalewamy wodą, dodajemy łyżeczkę soli, gotujemy do miękkości, obieramy z łupinek (lub nie, tak jak u mnie, bo lubię z) przekładamy do naczynia żaroodpornego. Skrapiamy olejem, posypujemy rozmarynem, pieczemy 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200°C.
Bulion wraz z sokiem z kiszonej kapusty i przyprawami, zagotowujemy.
Na rozgrzaną patelnię wrzucamy trzy łyżki masła, a kiedy będzie płynne dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Chwilę smażymy (2 min), dodajemy mąkę, zezłacamy. Na patelnię z zasmażką wlewamy chochlę wywaru, szybko mieszamy i dodajemy do całości zupy. Szybko mieszamy, do smaku doprawiamy solą i pieprzem.
Cebule kroimy w piórka, smażymy na złoty kolor na dwóch łyżkach masła.
Zupę (war) podajemy z pieczonymi ziemniakami (komperi)oraz cebulą.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz